Tradycje kawaleryjskie
Gospodarz naszej stadniny, Andrzej Ciesielski obok zamiłowania do skoków przez przeszkody i historii - od wielu lat kultywuje tradycje kawaleryjskie - reszta rodziny mu gorąco mu w tym kibicuje i pomaga.
Andrzej od kiedy pamiętam był ułanem - pasjonatem, kupował i czytał wszelkie książki na temat ułanów i kawalerii, jeździł na przeróżne rekonstrukcje bitew i zawody kawaleryjskie, śpiewał żurawiejki i uczył ich dzieci na obozach!:)) A w duchu marzył, aby wystartować kiedyś samemu w w Militari i przemaszerować w pełnym, ułańskim rynsztunku, na własnym koniu przez nasze rodzinne miasto - Poznań...
Uważamy, że życie jest krótkie, a marzenia są po to, aby je spełniać. Andrzej został przyjęty przez Pana Andrzeja Waltera w szeregi Reprezantacyjnego Oddziału Konnego Towarzystwa Byłych Żołnierzy i Przyjaciół XV-tego Pułku Ułanów Poznańskich, wkrótce skompletował sprzęt i umundurowanie - i wystartował. Pierwsze były Dni Ułana 2009 w Poznaniu, rozgrywane tradycyjnie pod koniec kwietnia, potem we wrześniu Kawaleryjskie Mistrzostwa Polski w Warszawie. Jak na razie udaje się nam te dwa terminy wygospodarować w napiętym kalendarzu imprez i zajęć w naszej stadninie.
Nasze kawaleryjskie konie:
W tej roli wystąpiły oficjalnie: Honor, Talent i Riwiera, a Tokaj uczestniczył także w przemarszu przez Poznań i w pokazie na Cytadeli Poznańskiej. Natomiast między zawodami Andrzej jeździ z szablą i lancą także z innymi końmi, m.in. ze swoją sportową czempionką Finezją, a także z młodymi końmi - Walentino, Talizmanem - i starymi wyjadaczami - takimi jak Europa. Po jego przejażdżce po lesie z szablą mogę spokojnie zapuścić się w każdą ścieżkę!:)))
Największe osiągnięcia:
- zespołowo - I miejsce i zdobycie Nagrody Przechodniej im. ppłk Jerzego Witalisa Kubickiego.
Zespół tworzyli Andrzej Ciesielski na Talencie i Krzysztof Mijakowski na Lubczyku. Tym bardziej cieszy to zwyciestwo, że Lubczyk urodził się, wychował i stawiał pierwsze kroki jeździeckie w naszej stadninie pod Andrzejem, a jego właściciel Krzysztof Mijakowski - również rozpoczynał karierę jeździecką w Kierzbuniu!:))
- indywidualnie - III miejsce Andrzeja w klasyfikacji końcowej w Dniach Ułana 2010 (a I miejsce wywalczył Krzysztof Mijakowski na Lubczyku!:))
- jednak największym osiągnięciem są starty wogóle - kolejne zrealizowane marzenie - oraz to, że spotykamy na zawodach naszych wychowanków, nasze konie i naszych wspaniałych Gości zawsze gotowych do wszelkiej pomocy!:))
Zasady rozgrywania zawodów
MILITARI
W zawodach MILITARI brane są pod uwagę na podobieństwo dawnych zawodów tego typu następujące próby, w których ocenia się:
- przegląd mundurowy - zgodność i wierność z regulaminem formacji kawaleryjskiej, jaką się reprezentuje
- ujeżdżenie - konkurs ujeżdżenia L1 dla WKKW
- skoki - zwykle wys. 100cm (kl. L)
- cross - z długim czasem (ok. 3min.), wys. przeszkód 80-100cm
- strzelanie - z wiatrówki lub pistoletu
- władanie lancą - należy pokonać tor pozorników
- władanie szablą - tu również należy pokonać tor pozorników i wykazać się niemałą zręcznością, szybkością i zimną krwią!:)
Jeśli i Ty pasjonujesz się historią kawalerii, władaniem lancą, szablą, strzelaniem - to masz w gospodarzu stadniny kompana do rozmów i ćwiczeń!:)